Sportowym, szybkim grzmiącym maszynom poświęcamy wiele uwagi. Marzymy o nich i tęsknimy, nie mogąc doczekać się chwili gdy znowu nasz wzrok zobaczy wyczekiwany kształt, ucho wychwyci dobrze znaną symfonię układu wydechowego. Wzdychając do maszyn wyjątkowych, na co dzień przemieszczamy się jednak maszynami mniej rzucającymi się w oczy. Nie zauważamy ich, nie poważamy przesadnie, chociaż są towarzyszami naszej codzienności. Te zwykłe maszyny, paradoksalnie mogą okazać się wyjątkowe. Ich urok warto dostrzec w codziennej gonitwie.

Powyższe dotyczy nie tylko motocykli, które ukochaliśmy. Łatwo o tym zapomnieć.

 

I to by było na tyle tytułem wstępu. Niebawem zapraszam na łamy. Troszkę później na niniejszą www. A już teraz…. Taaaa daaammmm. Zdjęcia już są 🙂

Polecam – ja

 

Tekst: Tomasz Tomaszewski

Zdjęcia: www.tomasztomaszewski-motorcycles.pl